TYDZIEŃ

Włochy po referendum. Co teraz?

Florencja

Włosi powiedzieli “NIE” reformom konstytucyjnym zaproponowanym przez rząd. Premier Matteo Renzi poniósł dużą porażkę, bo przy frekwencji 73,7 aż 59,4 procent Włochów opowiedziało się przeciwko jego propozycjom. I tak jak zapowiadał, niedługo po ogłoszeniu wyników głosowania poinformował, że podaje się do dymisji. Ta decyzja stawia ogromny znak zapytania nad nie tylko włoską ale i europejską gospodarką.
W pierwszej kolejności dymisja obecnego technokratycznego rządu oznacza wybory w pierwszej połowie 2017 roku. Będą to już piąte wybory, jakie odbędą się w krajach Unii Europejskiej w przyszłym roku. Dla Włoch oznacza to nadciągający okres politycznej niestabilności, która najprawdopodobniej pociągnie za sobą gospodarkę. Dlaczego?

Inwestorzy mają wiele powodów do obaw.

Po pierwsze, głosowanie przeciwko reformom wyraźnie wskazuje na wciąż rosnące poparcie dla Ruchu Pięciu Gwiazd, które nawoływało do sprzeciwu wobec proponowanych zmian. To ugrupowanie o charakterze antyestablishmentowym jest wyraźnie antyunijne i wini za problemy ekonomiczne kraju przynależność do strefy euro. Oczywiście porzucenie wspólnej waluty nie jest łatwą sprawą, ale sama możliwość takiego kierunku może spowodować dalszy odpływ kapitału z Włoch (co już się dzieje).
Po drugie, kolejne odłożenie reform sparaliżowanego systemu politycznego Włoch pogłębia niepewność co do przyszłości trzeciej gospodarki strefy euro. A ta już jest w bardzo złym stanie. Niestabilność polityczna może oznaczać niechęć do pożyczania pieniędzy Włochom, co znacznie zwiększy koszty pożyczek i w rezultacie zadłużenie państwa. Może też doprowadzić do załamania się już bardzo kruchego systemu bankowego Włoch, bo i on może nie otrzymać zastrzyku pieniędzy na dokapitalizowanie. Jeżeli nie otrzyma finansowania od inwestorów, zostanie skazany na pomoc państwa. A czy taka pomoc będzie mogła być udzielona, także nie wiadomo, bo dyrektywa unijna zabrania tego typu praktyk.

Po Brexicie, wyborze na prezydenta USA Donalda Trumpa wynik referendum we Włoszech okazuje się kolejną poważną zmianą. Sytuacja w Unii Europejskiej staje się coraz mniej przewidywalna. Głównie pod kątem politycznym, ale wpływa to znacząco na gospodarkę. W praktyce oznacza bowiem kolejny przyczynek do rosnącej i przedłużającej się niepewności na rynkach. A ta może zakończyć się lawiną, która doprowadzi do kolejnego kryzysu gospodarczego w strefie euro.

5 – 11 grudnia 2016, PolandWeek