TYDZIEŃ

Inteligentny dom obserwuje cię

inteligentny dom

Wartość rynku “smart home” wg. portalu Statista w 2019 r. wyniesie globalnie ponad 73,5 miliardy w 2019. Prognozuje się, że do 2024 r. globalnie rynek będzie rósł ponad 20% rocznie. Obecnie na świecie jest 144,4 mln inteligentnych domów z czego w Europie znajduje się 34,4 mln, a 42,2 mln stanowią domy w Stanach Zjednoczonych. Z roku na rok ilość inteligentnych domów rośnie, ale mają one przed sobą jeszcze wiele wyzwań by stać się naprawdę smart. Na razie momentami jest “upiornie”.

Podstawowe obawy

Badanie wykonane przez PCMag wśród konsumentów w USA wskazały, że aż 68% z nich uważa, że inteligentne urządzenia nasłuchują, kiedy nie jesteśmy tego świadomi, zbierają dane i dzielą się nimi z innymi podmiotami. Prywatność stała się głównym zagadnieniem w kontekście inteligentnego domu. Inteligentne głośniki muszą być cały czas włączone, by działać. Dla Klientów stało się to oczywiste, bo przecież urządzenia po prostu czekają na nasze przywołanie – cały czas więc muszą nas słuchać. Firmy, które produkują inteligentne głośniki nie ukrywają, że rozmowy są nagrywane, ale zapewniają, że tylko wtedy gdy urządzenia są przywoływane. Dzieje się to po to, by Sztuczna Inteligencja asystentów głosowych trenowała i uczyła się lepiej reagować na nasze potrzeby.

Firmy zapewniają, że zachowanie prywatności użytkowników jest ich priorytetem. Okazuje się jednak, że zdarza się głośnikom nagrywać rozmowy, o których nie wiedzą użytkownicy. Taki przypadek był w Niemczech, gdzie konsument poprosił o swoje nagrania i uzyskał dostęp do 1700 rozmów, o których nie miał pojęcia. Jednak firmy także na takie przypadki mają odpowiedzi – możemy przeglądać nagrania naszych rozmów i wykasowywać je, jeśli tylko uznamy, że to chcemy zrobić. Nie pomagają jednak incydenty, gdy siedząc w sali konferencyjnej na spotkaniu, nagle nasz inteligentny głośnik zaczyna bez powodu chichotać. I nie jest to odosobniony przypadek. O tym, że inteligentny dom jest “upiorny” także w badaniu IPSOS Mori mówi 67% Amerykanów. Co ciekawe badania te wskazały, że ta ilość jest podobna wśród tych, którzy posiadają urządzenia smart home, jak i tych, którzy go nie posiadają.

Polityka prywatności

Kwestia nagrywania przez inteligentne głośniki nie jest jedynym aspektem bezpieczeństwa. Są przecież także inteligentne kamery, termostaty, ekspresy do kawy i wiele innych urządzeń, które zbierają nasze dane i przesyłają je dalej. Dokąd? Warto zwrócić na to uwagę przed zakupem inteligentnego urządzenia. Polityka prywatności danej firmy, choć długa, pozwala dowiedzieć się jak i przez kogo nasze dane będą wykorzystywane, kiedy urządzenie zostanie włączone. Bo może jednak wcale nie musimy rezygnować z prywatności na rzecz wygody jaką daje inteligentny dom? Jeżeli chcemy by nasz dom stał się inteligentny, pomagał nam w codziennych czynnościach i ułatwiał życie, musimy włożyć w to trochę wysiłku, zapoznać się z polityką prywatności firmy oraz zabezpieczyć router do którego podłączymy urządzenia.

Innym aspektem inteligentnego domu jest bezpieczeństwo urządzeń, które podłączamy do sieci. Wiele z nich nie jest w żaden sposób zabezpieczonych. Oznacza to możliwość przechwycenia danych i wykorzystania ich przez cyberprzestępców. Tym bardziej, że stajemy się coraz częściej ofiarami przestępstw w sieci. W 2018 r. aż 25% Amerykanów padło ich ofiarą. Skala jest więc ogromna. Oczywiście nie dotyczy to tylko inteligentnego domu, niemniej jednak aspekt bezpieczeństwa jest godny większej uwagi, bo takie też stają się wymagania użytkowników.

Rynek inteligentnych domów rośnie rokrocznie w tempie dwucyfrowym. Dom ułatwiający życie swoim mieszkańcom staje się coraz inteligentniejszy, ale wyzwań wciąż nie brakuje. Kwestią podstawową pozostaje jednak prywatność, bo któż z nas chciałby aby smart home wiedział o nas więcej niż my sami.