TYDZIEŃ

Innowacyjny hub

pomysł

Wielka Brytania plasuje się na drugim miejscu na świecie pod względem innowacyjności (wg. GII), zaraz po Szwajcarii i przed USA.

W stronę innowacyjnej gospodarki

W ciągu ostatnich pięciu lat gospodarka brytyjska wyraźnie zwróciła się w stronę innowacji. Starania w kierunku ułatwienia start-up’om zaistnienia, funkcjonowania i zdobycia finansowania sprawiły, że Wielka Brytania w tym krótkim czasie stała się start-up’owym hub’em. Ma cztery z ośmiu najlepszych uniwersytetów na świecie i nie tylko kształci ale też potrafi przyciągać do siebie ludzi wykształconych z innych krajów. Co ciekawe jeden na siedmiu przedsiębiorców zakładających firmę w Wielkiej Brytanii to imigrant.
Ogromna liczba przedsiębiorców decyduje się na założenie firmy w Wielkiej Brytanii także dlatego, że jest ona oknem na świat. Ma duże powiązania z USA, ale także w drugą stronę – jest oknem na 500 mln rynek europejski. W dodatku Londyn to centrum finansowe i europejski lider inwestycji, co przekłada się na łatwość zdobywania finansowania dla początkujących firm. Wszystko to przekłada się na efekty. Z Wielkiej Brytanii pochodzi więcej tzw. jednorożców niż ze Szwecji, Niemiec, Holandii i Francji razem wziętych. Wśród firm które wyceniono na powyżej 1 mld dolarów znajdują się Shazam, Skrill, Transferwise, Wonga czy SkyScanner.

Brexit a innowacyjność

Brytyjski Guardian zapytał jednorożce jaki jest ich stosunek do Brexitu. Żadna z tych firm nie wsparła wyjścia z UE. 5 opowiedziało się za pozostaniem w UE, pozostałe zadeklarowały neutralność lub nie zdecydowały się oficjalnie wypowiedzieć w tej sprawie.

Brexit postrzegany jest jako poważne zagrożenie dla innowacyjności Wielkiej Brytanii, ale także w szerszej perspektywie dla innowacyjności w całej Unii Europejskiej. Pierwszą kwestią jest prawdopodobieństwo utrzymania przez Wielką Brytanię tak wysokiej pozycji w światowych rankingach innowacyjności. Jeżeli Brytyjczycy zdecydują o wyjściu ze struktur unijnych, niepewność związana z budowaniem na nowo pozycji na arenie międzynarodowej uderzy w całą gospodarkę. W 2015 r. PKB Wielkiej Brytanii wyniosło 2,2%. Nie będzie ono możliwe do utrzymania, jeśli Wielka Brytania wyjdzie z UE.
Jest także drugi aspekt tej sprawy. Wielka Brytania stoi na czele europejskiej inicjatywy utworzenia jednego cyfrowego rynku UE (digital single market). Taki rynek to jeden z najbardziej obiecujących projektów. Szacuje się, że może się przyczynić do wzrostu wydajności rzędu 415 mld dolarów. Celem projektu jest zniesienie krajowych barier handlowych odnośnie transakcji dokonywanych za pośrednictwem Internetu. W praktyce oznacza to zunifikowanie regulacji na terenie całej Unii m.in. w obszarze praw autorskich i e-commerce. Jednolity rynek w znacznym stopniu zwiększyłby konkurencyjność i przyczyniłby się do wzrostu gospodarczego w całej Unii Europejskiej, która jako kierunek rozwoju wybrała sektor MŚP i wzmacnianie konkurencyjności poprzez innowacyjność.

Jednolity rynek cyfrowy ma kluczowe znaczenie z perspektywy start-up’ów, które w Europie borykają się z barierami uniemożliwiającymi korzystanie z efektu skali. Mimo, że poszczególne kraje coraz chętniej wspierają nowe firmy i coraz łatwiej jest zdobyć finansowanie, różnice w regulacjach krajowych uniemożliwiają szybki rozwój firmom, które już wystartowały. Jednolity rynek cyfrowy pozwoliłby Europie wspierać inicjatywy, które mają potencjał by stać się gigantami takimi jak Google czy Uber.
Wielka Brytania jest europejskim liderem w dziedzinie innowacji i ich jakościowego wykorzystania do budowania firm oferujących konkretne produkty i usługi. To także wzór otwartości nie tylko kulturowej, ale i biznesowej. Ewentualne wyjście z UE będzie skutkowało zahamowaniem pozytywnych trendów biznesowych. Dlaczego? Ponieważ UK będzie potrzebowała dużo czasu, aby na nowo uregulować swoją gospodarkę i nikt nie jest w stanie powiedzieć jaki będzie kierunek i co ważniejsze, jaki skutek. Niepewna sytuacja biznesowa wpłynie negatywnie na rynek start-up’ów nie tylko w Wielkiej Brytanii ale i w całej Europie. Groźba wyjścia Wielkiej Brytanii z UE to jednocześnie okazja na zwrócenie uwagi na kwestie jednolitego rynku wewnętrznego UE, innowacyjności europejskich gospodarek, ich potencjału do wspólnego rozwoju w obszarze m.in. technologii.