TYDZIEŃ

Dokąd zmierzają polscy eksporterzy?

kontener

Aneksja Krymu i jej skutki gospodarcze dobitnie pokazały polskim eksporterom, jak bardzo potrzebują dywersyfikacji handlu. Ze względu na charakter prowadzonej przez Rosję polityki gospodarczej, polscy partnerzy handlowi już od wielu lat dążą do poszukiwania nowych rynków zbytu. Wydarzenia z 2014 r. wzmocniły ten trend, ale też udowodniły, że wychodzenie naprzeciw nowym rynkom się zwyczajnie opłaca.

Kierunek Azja

Jak wskazują analitycy, polski eksport coraz chętniej patrzy w stronę zupełnie nowych, pozaeuropejskich destynacji handlowych. Najbardziej perspektywiczna wydaje się Azja. Chiny zaczęły przekierowywać swoją gospodarkę na wzmacnianie rynku wewnętrznego. Rosnąca klasa średnia ma coraz większe potrzeby i Chiny chcą skupić się na jej dalszym rozwoju. Nieuchronnie wiąże się z importem produktów europejskich, także z tego powodu, że w Azji jest na nie moda, co za tym idzie – zapotrzebowanie. Chiny podejmują także kroki w celu umożliwienia zwiększonej wymiany handlowej z krajami Europy Środkowo – Wschodniej i generalnie UE, m.in. poprzez budowę Nowego Jedwabnego Szlaku.
Na trasie Nowego Jedwabnego Szlaku jest też inny bardzo perspektywiczny rynek – Iran. Po zniesieniu sankcji przez UE intensywnie poszukuje on nowych partnerów handlowych, a po tak wielu latach embarga potrzebuje on właściwie wszystkiego i to „na już”. I ze względu na doświadczenia historyczne, ma bardzo pozytywne nastawienie do polskich przedsiębiorców.

Wśród perspektywicznych rynków Azji dużo mówi się o Azji Środkowo – Wschodniej, a przede wszystkim o Wietnamie. Co ciekawe, wskazuje się tu na ok. 200 000 rodowitych mieszkańców, którzy znają język polski, bo mieszkali w Polsce w latach 90-tych.

Spojrzenie na Afrykę

W ciągu ostatnich kilku lat bardzo zauważalny stał się też „trend na Afrykę” i przewiduje się, że najbliższe lata w globalnym rozrachunku będą należały właśnie do niej. Zmienia się nastawienie do Afryki, bo zaczynają się zmieniać same kraje afrykańskie. Ukierunkowują się na rozwój gospodarczy, a ponieważ startują z bardzo niskiego poziomu, rozwijają się bardzo szybko.
Takie tempo generuje ogromne potrzeby, póki co, także żywnościowe, co stanowi ogromną szansę dla polskiego eksportu. Mowa tu głównie o Afryce Subsaharyjskiej, do której Polska sukcesywnie zwiększa eksport – RPA, Uganda, Nigeria. W ostatnich latach zwiększa się także wymiana handlowa z Egiptem, do którego po 2014 r. popłynęła m.in. znaczna ilość polskich jabłek. Dywersyfikując polski eksport warto więc mieć na uwadze sytuację w Azji oraz Afryce, bo właśnie tam kształtuje się przyszłość globalnego handlu.